Obłęd, sztuka i niezłomność ducha

The monologue directed by Joanna Lewicka on the centenary anniversary of granting election rights to women in Poland, is a story about a personal struggle against the tide. Tormented by passions, torn between the freedom of the artistic spirit and pragmatic social norms. […]

Stryjeńska had to disguise as a man to study painting, chased her beloved with a revolver, traveled, created art and lived from hand to mouth. On stage, we see that above all she craved for living life to the fullest, dancing through it. Her need for independence earned her the reputation of an insane woman which resulted in her husband forcing her into a mental institution, fortunately only temporarily. The monologue providing insights into this fascinating artist is an inspiration to steadfastly dance your inner dance, despite any possible obstacles.

***

Monodram w reżyserii Joanny Lewickiej, który powstał w stulecie zdobycia przez kobiety praw wyborczych jest opowieścią o osobistej drodze pod prąd. Przecinanej pasjami, namiętnościami, wewnętrznym rozdarciem między sztuką i wolnością ducha a społecznymi normami i praktycznymi wymogami życia. Stryjeńska [w tym spektaklu] to więcej niż wskrzeszenie na scenie jednej z najbardziej znanych artystek dwudziestolecia międzywojennego. […]

Stryjeńska przebierała się za mężczyznę, by studiować, ganiała za ukochanym z rewolwerem, podróżowała, tworzyła i klepała biedę. Na scenie widzimy, że chce przede wszystkim jednego: żyć pełną piersią, by życie było jak szalony taniec. Właśnie za tę potrzebę niezależności, tak łatwo rzucić pogardliwie „wariatka”… Dla Stryjeńskiej, dzięki interwencji męża, skończyło się to, na szczęście przejściowo, w zakładzie dla obłąkanych. Monodram, spojrzenie na fascynującą postać artystki, jest inspiracją, by niezłomnie tańczyć swój wewnętrzny taniec, jeśli trzeba, nawet na przekór wszystkiemu.

Sylwia Hejno
Gazeta Wyborcza